piątek, 29 grudnia 2017

Rodzina, mój najpiękniejszy prezent.

Rodzina , niezawodni, zawsze blisko. Takie mam pierwsze skojarzenia, kiedy wypowiadam to słowo. Byli ze mną zawsze i są, nie tylko od święta.
Pomagają w ciężkich chwilach i potrafią cieszyć się z każdych dobrych.
Miałam to szczęście, że urodziłam się właśnie w tej rodzinie, a może raczej nie o szczęściu powinnam pisać tylko o decyzji Boga, gdzie mnie wysłać i do kogo :)
Miałam też szczęście,  no tak znowu pomyłka, dostałam Dar spotkania na swojej drodze mężczyzny z którym założyłam nową rodzinę.
Teraz, kiedy go nie ma tuż obok ( bo, że jest tam po drugiej stronie, to wiem), no więc teraz , jest ze mną syn,  tak jak reszta rodziny niezawodny.

Oczywiście, nie myślcie, że tacy jesteśmy idealni jak z obrazka, zdarzają się spory i ostre wymiany zdań, rozbieżność poglądów i fochy, ale to drobiazg, to chwile, które nas w jakimś stopniu kształtują, nie dzielą.
Kiedy trzeba być blisko, oni po prostu są i nie znikają, nie usuwają nas z grona znajomych :)
Tu na zdjęciu, nasza najbliższa rodzinka i nasze wigilijne zdjęcie,
ale pisząc o rodzinie myślałam o wszystkich, bo bardzo za nimi tęsknię,
bo są tacy ważni w moim życiu...



Piszę o rodzinie, nie tylko w kontekście mijających Świąt Bożego Narodzenia.

Przystanęłam na chwilę przy tych myślach, tworząc pracę dla koleżanki.

Na LO widzicie rodzinkę.
Nie znam ich, ale wyglądają tak uroczo, jest w nich miłość i radość, świeżość młodości.
Cudni są. Ich zdjęcie wymagało wyjątkowej oprawy.

Mam nadzieję, że sprostałam zadaniu i Layout się spodobał.






Pozdrawiam Was serdecznie tuż przed Nowym Rokiem!
Pa!





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz