piątek, 27 lutego 2015

Gesso, mgiełki i lale...

Jakoś tak się stało, że zmieniłam kierunek i ruszyłam w stronę mediów. Zapewne nie tylko i wyłącznie, bo lubię mnóstwo form i technik, ale coś przed czym się broniłam zaczęło wciągać. Gesso, farby, mgiełki ... ale ciągle niezmiennie od dłuższego czasu papierowe lalki Julie Nutting.
Tym razem notes










Pozdrawiam i zapraszam na warsztaty!


3 komentarze:

  1. Cudowny:) Mnie też w mediową stronę ciągnie bardzo - i jakoś się specjalnie nie bronię;P Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń