poniedziałek, 30 czerwca 2014

Domek dla lalek

Tak fajnie nazywa się ten album Julie Nutting. Album może mieć mnóstwo zastosowań, w środku ma świetne karty do zapełniania wspomnieniami, zdjęciami, mediowaniem.
Zajęłam się wczoraj jego okładką. Dużo mediów, chlapania, przecierania, malowania, nakładania warstw. Na tym nie poprzestałam i zrobiłam kolejną laleczkę Julie Nutting, tym razem ubrałam ją w sukienkę z papierów Piątek Trzynastego "Carpe Diem". Do tego dodałam mnóstwo dekoracji Primy, kwiatów, błyszczących dropsików, bradsów...













Pozdrawiam serdecznie!



5 komentarzy:

  1. Jak tu kolorowo i bajkowo:) Z chęcią bym zamieszkała:)Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  2. Brak mi słów Małgosiu... FANTASTYCZNA praca !!

    OdpowiedzUsuń
  3. Niesamowity, bajkowy, wręcz magiczny klimat!!!

    OdpowiedzUsuń