środa, 30 października 2013

Pojechałam na Happy Place, cz.1

Pojechałam na daleką wyprawę aż do wsi Grabków pod Kielcami, do gospodarstwa agroturystycznego "Świerkowe Wzgórze", na scraperską imprezę "Happy Place". Co się tam działo, dowiecie się w kolejnych postach.

Zacznę prawie od końca, od warsztatów Ani - "Moriony", na których tworzyliśmy radosny, kolorowy albumik. Bez warstw :) na płasko. Oczywiście pakując się na ostatnią chwilę, nie przygotowałam zdjęć na warsztaty. Przydał się aparacik INSTAX, z którego fotki wyskakiwały :) na zawołanie. Starczyło do albumu, na blejtram i do SMASHy - mojego i nie tylko! O tym potem, teraz moje płaskie cacko - pamiątka z Happy Place.





















Część 2 już wkrótce... :)