poniedziałek, 10 czerwca 2013

VI Zlot - Warszawa 08.09.2013 r.

Trudno opisać jak było... w sercu ciągle ciepło od uśmiechów, uścisków, rozmów serdecznych i wygłupów.
Gdybym nie pojechała.... ech, dobrze, że pojechałam.
Więc....
Zacznę od foty Lotty -
Nowalinka, Encza i Owieczka, no i ja :)


Miejsce Zlotu




Spotkania niescrapowe :)




I scrapowe :)
Madzioza

Wpisy do SMASHa





Brises i Malflu

Kaśki - Piątek Trzynastego



Marcia - Magiczna Kartka

Nowalinka


Lady Bug

z Nowalinką



Nasze wygłupy :))))



















Mój SMASH i wpis "Na gorąco"


Z Moniką Jacka i Malflu, podpatrzone przez Paulinkę :)


Profesjonalna sesja by Lotta




  Z Agnieszką i pomponami :))



Po części oficjalnej :)  odbyło się spotkanko u Piekielnej Owcy, z którego fotek brak, ale wierzcie mi na słowo - byyyyyło , działo się, śmieję się do dziś :))

Pod swój gościnny dach przyjęła mnie Piekielna Owca. Dziękuję Kochana!!!


I tak było. Jeju, jeju, jak fajnie!!!

11 komentarzy:

  1. Oj było, oj działo się, mi też na samo wspomnienie bęba się cieszy :) Do powtórzenia ! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Gosiu miło było Cię poznać osobiście :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Było super :D I lepiej ze ze spotkania w domu zdjec nei ma bo po ocenzurowaniu i tak sie obawiam neiwiele by nam zostało :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak miło zobaczyć siebie u Ciebie na blogu :)))))))
    pozdrawiam serdecznie i do miłego zobaczenia :)
    beata

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesteś przemiłą osobą, dziękuję, że byliście! Do zobaczenia!

      Usuń
  5. A ja patrze, oglądam, podziwiam i zazdroszczę :) Byle do Wrocka :) Pięknie wyszłyście! Widać, że imprezka była przednia

    OdpowiedzUsuń
  6. Ech... A ja byłam tam trzy godziny i nie widziałam Cię! Szkoda no...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Enthia , łobuzie. Byłam cały czas,miałam coś dla Ciebie, czemu mnie nie znalazłaś? Oj Ty!

      Usuń
  7. Ale cudnie było :) W sumie dobrze, że nie brałam aparatu, bo nigdy nie byłam na tylu zdjęciach co u Ciebie :))
    Ja dopiero teraz powoli wszystko ogarniam i dochodzę do siebie i tym bardziej się cieszę, że jednak udało mi sie przyjechać na zlot :)
    Dziękuję Gosiu za spotkanie, pogaduchy, śmiechy, fotki i całe to dobro w okół :*

    OdpowiedzUsuń