wtorek, 4 grudnia 2012

Dzień 2 - Szalona ściganka z Pejtoon

Z jęzorem na brodzie i szaleństwem  w oczach, biegiem z pracy i...szybko, szybko, żeby zdążyć. Oczywiście Pejtoon już cudną pracę wrzuciła, ale żebym chociaż złapała ostatnie resztki dziennego światła do fotek :)) Brokat się sypie wszędzie , perełki w płynie rozmazują, ... dobrze, że mnie nikt nie widzi :))
No jest , rożek na słodycze gotowy. Wygląda tak:







Pejtoon, co ja się z Tobą mam????
Pozdrowionka! Do jutra, łaaaaaa!