piątek, 2 listopada 2012

ciąg dalszy...

Od rana musiałam sprawdzić czy wena sobie poszła, czy nie? Uffff , jeszcze jej u mnie dobrze. Dzięki temu następna karteczka z PION-owej serii. Świetlista , jasna, śnieżna...
 Na chwilę nastrój prysł, gdy otworzyłam najnowszą gazetkę Magnolia Ink. a tam moje LO z Juleczką,  ale imię autorki  nie moje:(
Dostałam już przeprosiny od edytorek, trochę mi lepiej :)  W każdym razie postanowiłam we wszystkich egzemplarzach, które będę wysyłać ze Scrap Butiku  postawić moją osobistą pieczęć :))

A teraz moja dzisiejsza karteczka





Pozdrawiam serdecznie! Buziole i uściski!