czwartek, 3 maja 2012

Takie wspominki ...

ale bez sentymentów.
Ja w dniu ślubu. Dawno, dawno temu.
 Jakoś tak musiałam scrapa zrobić i padło na to foto :)
Z ciekawostek: czasy były kryzysowe, więc z przywiezionej gdzieś z daleka przez jakąś znajomą koronki, razem z mamą uszyłyśmy suknię (w której  potem ze względu na jej urodę ślub wzięły jeszcze 3 panny młode), a welon (śliczny) zrobiłam sama, no tak, tak... Tak to było:))







Miłego wieczoru wszystkim!   Gosia samosia:))

Ślubne dwie

Dwie karteczki w podobnym klimacie i z tego samego arkusza INKIDO, który jest podzielony na cztery współgrające kolorystycznie części.
Kwiaty, listki i mój ulubiony stempelek z młodą parą/
Karteczki sztalugowe.










Dziękuję za odwiedziny! Pa!