poniedziałek, 27 sierpnia 2012

Magnolia Ink. :)

Dzisiaj najbardziej wzruszający dzień w mojej magnoliowej przygodzie, wywiad i LO na caaałe 2 strony, w najnowszym magazynie "Magnolia Ink."




Pozdrawiam!


sobota, 25 sierpnia 2012

Jeszcze jedna dzisiaj.

Kolejna ślubna, bo sezon wrześniowych ślubów nadciąga:)
Tym razem podłużna, z tagiem i malutką kopertą, na życzenia lub banknocik.







Pozdrawiam! Gosia S.

Ślubna karteczka

Napatrzyłam się na warstwowe cudeńka Piekielnej Owcy, jej serwetkowe wykrojniki i zrobiłam karteczkę z serwetkami.
Zatrudniłam do ich wycięcia mojego elektronicznego Cricuta, bazę kartki też wyciął mi mój "pomocnik".
Jest jasna, dodatkowo maźnięta w wielu miejscach białą akrylówką. Taki warstwowy , ślubny torcik. Na górze kartki ukryłam mały tag z życzeniami.












Do zrobienia kartki wykorzystałam również wykrojniki Magnolii, papiery Magnolii i Melissy Frances, papierowe kwiaty The Hobby House. Wszystkie materiały dostępne w Scrap Butiku.

wtorek, 21 sierpnia 2012

Kopertówka na Chrzest

Dawno nie robiłam, a przecież ta forma kartki jest taka świetna! Wykorzystałam ją do zrobienia pamiątki chrztu dla chłopczyka. Stempelek Magnolii jest wręcz niezastąpiony do takich prac i nie wymaga bogatego kolorowania.





Miłego dnia! Pozdrawiam!


niedziela, 19 sierpnia 2012

Jeden dzień w Berlinie

Od 20 lat jeździmy do Berlina, do niedawna spędzaliśmy tam dużą część wakacji, ferii. Do niedawna, dopóki żył nasz Najlepszy Przyjaciel . Nie ma go od dwóch lat, teraz odwiedzamy Go w innym miejscu i spędzamy czas w Berlinie tak jak dawniej z Karlem. No może już niezupełnie tak...
Uwielbiamy spacerować po Steglitz, a najbardziej po Schlossstr. , siadać w ulicznych kawiarenkach, pić kawę, jeść lody u Włocha w Forum.
Ja odwiedzam zawsze mój ulubiony sklepik z "przydasiami" i sklepy "wnętrzarskie".
Ostatnio byliśmy w Berlinie rok temu, i teraz przecieraliśmy oczy ze zdumienia, ile i jak szybko wszystko się zmienia. Zniknęły ulubione piwne knajpki Karla, centrum handlowe rozrosło się i szokuje nowoczesnością. Pasjami uwielbiam krążyć po pasażach i podziwiać fantazje projektantów i architektów, wystrój i kolory wnętrz, wystawy, dekoracje..
To był świetny, nieśpieszny dzień w tym wielokulturowym , tętniącym życiem mieście.

I jak zawsze z sentymentem i łzami w oczach poszliśmy pod dom Karla, popatrzeć na drzwi, które przez tyle lat otwierały się przed nami gościnnie...























piątek, 17 sierpnia 2012

Pudełeczko

Małe, malutkie, ale kosztowny drobiazg, albo zwitek banknotów, albo chociaż cukierasa zmieści:)
Miłego wieczoru! Pozdrawiam!








wtorek, 14 sierpnia 2012

Z serca na papier...

Nosiłam tą pracę w głowie i sercu, myślałam o tym zdjęciu, myślałam... Nocą czasem przychodzi wena , no i wczoraj do mnie zawitała nareszcie.
Powstał scrap.

Moja Ciocia, Chrzestna,  Łucja zwana Lutką, Lucią. Mój drogowskaz na  życie, wzór i inspiracja. Kobieta niezwykła. Dumna jestem z takiej Chrzestnej, mam nadzieję, że ona ze mnie odrobinkę też :))
Nie piszę tego wcale, dlatego że Ona to przeczyta. Piszę, bo tak o niej myślę.
 Poukładana Pani farmaceutka, kochająca swoja pracę, kobieta o stonowanym, nienagannym stylu, a jednocześnie romantyczna dusza, namiętny kolekcjoner cudownych ażurowych talerzyków. Zawsze chciałam być taka jak Ona. Ostatecznie poszłam swoją drogą i myślę, że jest w tym też jej udział:)

Na mojej pracy Ciocia śliczna i młodziutka, zielony kolor który tak lubi, ażurowa serwetka z wykrojnika , która udaje talerzyk i apteczny flakonik, taki z muzeum apteki "Pod Łabędziem".

Mogłabym długo o Niej opowiadać...

Oto mój scrap:








Pozdrawiam Wszystkich, a dla Cioci Buziaki!!!