środa, 27 czerwca 2012

Ślubne karteczki,

Ostatnie dni to ciągła pisanina, świadectwa, dzienniki, sprawozdania... Do tego jeszcze karteczki na łapu - capu, na już :))
Jeszcze daję radę...






Pozdrawiam! Miłego wieczoru!


12 komentarzy:

  1. Już nie wiem co pisać, bo znów zachwycasz :*

    OdpowiedzUsuń
  2. W WARSZAWIE W NAJBLIŻSZĄ SOBOTĘ NA ŻOLIBORZU JEST WYSTAWA-POKAZ ( NIE WIEM JAK TO NAZWAĆ ) SCRAPBOOKINGU :)
    CHYBA SIE TAM WYBIORĘ :)
    POZDRAWIAM BEATA

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak Beato, Zlot. Mnie niestety nie będzie. Idź koniecznie, będzie na co popatrzeć!

      Usuń
  3. I kolejne cudowności :) Idę sobie jeszcze popatrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne kartki, śliczny papier i dobra kompozycja !! Super !!

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja bym nie powiedziała,że są to karteczki na łapu-capu :) są piękne !!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Czyli biurokracja przetykana pięknymi karteluchami:-)).

    OdpowiedzUsuń