piątek, 11 maja 2012

Refleksyjnie...

Wczoraj zrobiłam coś, nie wiem - albumik? Journal. Coś tam. Podoba mi się forma i łatwość z jaką klei się taki flip - flop album , nazywany harmonijkowym też czasami. Był z założenia przeznaczony do kilku fotek, które zrobiłam w poniedziałek aparatem w telefonie. Taki projekt mój własny. Nie zamierzałam jednak zapisywać w nim tylu słów, refleksji, zdań. Nigdy nie piszę na blogu zbyt wiele o sobie, nie lubię, nie prowadzę art journali.  Czasami o czymś osobistym Wam opowiadam. Dzisiaj jest taki dzień. Nieuchronność przemijania ...




















Pozdrawiam Was serdecznie! 


22 komentarze:

  1. FAJNY POMYSŁ :)
    POZDRAWIAM :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kocham! Świetne to jest! :) Truskawkowa fota super! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Goniuu tulę mocno - albumik jest cudny :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękny...
    przemijanie nasze wkalkulowane niestety w nasz byt ziemski...
    Tulę Gosiu mocno

    OdpowiedzUsuń
  5. Gosieńko... takie już nasze życie... raz słońce, raz deszcz (a może łzy nieba?)... gdzieś kiedyś przeczytałam, że "Niebo spada nam na głowę nie po to, by się nami bawić, ale po to, by się zachwycać, gdy się podnosimy..."

    z całego serca życzę Ci spokoju i pomyślnego rozwiązania tego, co Cię dręczy...

    OdpowiedzUsuń
  6. Gosiu, niezwykle jest to, co zrobiłaś i z wielkiej potrzeby serca powstało - i to jest najpiękniejsze!

    OdpowiedzUsuń
  7. Prześliczny...ta kawa, te truskawki... i te teksty...bardzo osobiste...:-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Coś niesamowitego! Wspaniały i cudny!!!

    OdpowiedzUsuń
  9. Cudny i tak na bogato ozdobiony :)

    OdpowiedzUsuń
  10. ale cudowny! szczególików tyle i jaki klimat!

    OdpowiedzUsuń
  11. jak mi sie to podoba :) fantastyczny albumik !!!

    OdpowiedzUsuń
  12. Tobie dobrze kleilo sie albumik, mi -swietnie oglada, super

    OdpowiedzUsuń
  13. Wspaniała praca...środek zachwyca swoją różnorodnością :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Wszystko przemija, nic na to nie poradzimy, ale uśmiech...w tym wszystkim - najpiękniejszy:-))

    OdpowiedzUsuń
  15. cudna sprawa. 'artżurnalowanie' też mi ciężko idzie, ale to piękna pamiątka, więc chyba warto czasem się przełamać. :)

    OdpowiedzUsuń
  16. rewelacyjny !! idealnie dopracowany :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo osobisty,zachwycający...podziwiam.
    A Kobiety dyktatorów polecam, chociaż, jakby nie spojrzeć,książka przeraża.

    OdpowiedzUsuń
  18. fantastyczny!!! ile cuuuuuuuuuuudnych detali!!!

    OdpowiedzUsuń