czwartek, 26 stycznia 2012

Warstwy, warstwy...

mnóstwo warstw, istny grubasek. Karteczka z Tildą i ukrytym tagiem. W bardzo jasnych kolorach. Zamiast tuszowania, brzegi malowałam białym dabberem. Efekt jest bardzo odmienny od moich prac. Podpatrzyłam takie brzegi u mojej koleżanki z Magnolia DT - Debbie Dolphin. Troche więcej pracy niż przy tuszowaniu, trzeba czekać aż wyschnie, ale jest ciekawie.
Tilda tym razem pokolorowana Promarkerami, z czystego lenistwa. Copici były w drugim pokoju, hahaha.
Ta i inne Tildowe kartki już niedługo w moim Scrap Butiku.






Pozdrawiam, dziękuję za komentarze!!!


6 komentarzy:

  1. śliczna:)i tyle tego wszystkiego na jednej karteczce!
    Przejrzałam właśnie kilka Twoich wcześniejszych karteczek z Tildą i na prawdę są piękne! Dosłownie kopalnia pomysłów!
    Pozdrawiam ciepło:)

    OdpowiedzUsuń
  2. piękne TE WARSTWY :) Świetna kompozycja :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pani Gosiu najlepiej by było gdyby Pani podała godzinę otwarcia sklepu :D Bo to będzie mega wyścig po Pani karteczki!
    A praca przepiękna!
    Pozdrawiam
    A.

    OdpowiedzUsuń
  4. Wspaniała jak wszystkie Twoje prace :)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Kartka z tysiącem warstw!!! :D Powtórzę za poprzedniczką piękna jak każda twoja praca :D
    Kurcze sama chciałabym miec taką ilość markerów by bez problemu malować stemple na razie to głównie akwarelki :P

    OdpowiedzUsuń
  6. pięknie! Warstwy to jest to!! :)

    OdpowiedzUsuń