sobota, 5 listopada 2011

Sobota z Zielonooką :)

Suuuper dzień. Przyjechała do mnie Beata, Zielonooka znaczy. Mnóstwo gadania, oglądania i objadania:)
A w międzyczasie tzn. przez około 5 godz. tworzył się wspólny tag. W ruch poszły maszyny, wykrojniki i cartridge. Zielonooka kręciła :) nie wiadomo dlaczego lewą ręką :) a ja przyciskałam guziczek Cricuta. Potem wspólne uzgodnienia, Beti skleiła wszystko w całość, a ja dokleiłam "kropkę nad i" . Śniadanie, kawa, coś słodkiego w płynie, obiad i  kierowca Kacper zawiózł nas na dworzec. Cudny dzień! Dziękuję Zielonooka, bardzo. Buziaczki!
Zobaczcie małą fotorelację z dzisiejszego spotkanka.










21 komentarzy:

  1. Wspaniałe spotkanie:) Ślicznie wyglądacie:)
    Tag wyszedł Wam rewelacyjnie.

    Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne dziewczyny to i efekt spotkania piękny:D

    OdpowiedzUsuń
  3. świetnie nakręciłyście:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękny tag.:) Spotkanie musiało być wspaniałe.:)

    OdpowiedzUsuń
  5. o Mamo ...teraz do mnie przyjedźcie Dziewczyny :-)
    Świetny tag:-)

    OdpowiedzUsuń
  6. genialny tag i relacja! :)
    Jesteście super! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. kochane strasznie wam zazdroszcze !!! super wygladacie i pieknie tworzycie! :*

    OdpowiedzUsuń
  8. Dziewczyny, pamietajcie ze ja jestem nastepna w kolejce po Malflu:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wspaniale się tak spotkać. A tag wyszedł Wam rewelacyjny!

    OdpowiedzUsuń
  10. Dziękuję Ci Gosiu za super dzień:***

    OdpowiedzUsuń
  11. Gorgeus Hunny! Such a pretty tag xx

    OdpowiedzUsuń
  12. cudny tag Wam wyszedł. :)))))

    OdpowiedzUsuń
  13. Widać, że spotkanie bardzo udane :)
    Tag GENIALNY! :)

    OdpowiedzUsuń
  14. spotkanie na pewno było udane. A z drugie strony, jak ja wam zazdroszczę tych sprzętów...

    OdpowiedzUsuń
  15. ale Wam dobrze :):):)
    efekty pracy przecudne :):)

    OdpowiedzUsuń
  16. Tag jest przepiękny a takich miłych spotkań oby więcej było :)

    OdpowiedzUsuń
  17. fantastyczny tag!świetna fotorelacja!życzę Wam kolejnych tak miłych spotkań:*

    OdpowiedzUsuń
  18. oj...zazdroszczę... a tak chciałam przyjechać :(

    OdpowiedzUsuń