poniedziałek, 20 czerwca 2011

Po Zlocie


było tak.... że nie wiem co napisać. Było ...świetnie. Emocji jest we mnie tyle,że ułożyć jakąś sensowną notatkę jest mi bardzo trudno.
Spotkałam  Kochane Dziewczyny, które znałam tylko wirtualnie, wyściskałam Martę S. (Pejtoon), Zielonooką, Jagę, Gosię F. (Malflu), Brises.  Poznałam Zusskę i Efinkę, uścisnęłam łapkę Ona_i_ja, rzuciłam się na nasze Szczecinianki - Qrczaka i Blu i Pasiaka.
Dostałam bajeczny fartuszek ekipy UHK Gallery od Kochanej Uli UHKa,  w którym paradowałam z dumą. Miałam udany pokaz kolorowania Tildek. Dostałam nagrodę za kartkę w konkursie Scrappasja  , wylosowalam świetny dziurkacz, o którym marzyłam od dawna. Przywiozłam cuuuudowne prezenciki od Zielonookiej, Malflu, Pejtoon, Brises. Marta S. wylosowała dla mnie czadowe pudełko od Ayeeda, mam też cudny notes - pamiętnik od Mamami.
Zjadłam dobry kotletowy obiad w miłym towarzystwie, wypiłam smakowitą "herbatkę" przywiezioną przez Jagę:)) Uraczyłam śledziami Zielonooką :)
A po Zlocie piwko z Jagą, Zielonooką i Dekuferkiem na Starówce i cudowny spacer Krakowskim Przedmieściem i Nowym Światem.  Potem jeszcze pogaduchy i oglądanie łupów w hotelu z Jagą i tak zakończył się zlotowy dzień.





























Pozdrawiam! Dziękuję!!! Do zobaczenia!

16 komentarzy:

  1. musiało być wspaniale!!!:) szkoda , że nie było mnie z wami!:) mam nadzieję, że uda mi się was poznać następnym razem:*

    OdpowiedzUsuń
  2. Musiało i na pewno było świetnie!:)Tyle poznanych fantastycznych osób.:)Mam nadzieję,że w przyszłym roku,jeśli będzie zlot,też uda mi się przyjechać.:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja też się cieszę, że uścisnęłyśmy sobie łapki :)

    A widziałyście jak pan żonglował piłą pod Zygmuntem????

    Ściskam
    Aga

    OdpowiedzUsuń
  4. bylo suuuuuuuuper!!!!!:)
    dzieki Gosiu, ze moglam Cie poznac:*

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudownie!!! Dziękuję, że mogłam Cie poznać :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ech, każda kolejna notka na blogach pogłębia mój smutek... Może za rok...

    OdpowiedzUsuń
  7. o tak! było czadowo :)
    Dzięki Gosiu :*
    Zdjęci fantastyczne, a Twój uśmiech na żywo bezcenny :D
    Szkoda, że nie mogłam być z Wami już później, na mieście :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kuku :) nie miałyśmy okazji się poznać, a załapałam się na Twoje zdjcie :) 3 od góry, to ja się
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  9. Było fantastycznie!
    Cieszę się że, znowu Cię mogłam zobaczyć i wyściskać :).

    OdpowiedzUsuń
  10. Wyglada na to ze jest czego zalowac jesli sie z Wami nie bylo!

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie no ja nie wierzę, że były te śledzie hahahahahhaha i ja tego nie widziałam!!!!!!!!!

    Foch, foch, foch!!!!!!

    hahahhahahahahhahahaa

    OdpowiedzUsuń
  12. Gosiu dziękuję bardzo za cierpliwość - zapewne wymęczyłam Cię bardzo pytaniami ale nie mogłam odpuścić sobie rozmowy i nauczenia się czegoś od mistrzyni (w czasie Twojego pokazu siedziałam koło Ciebie).
    agnieszka

    OdpowiedzUsuń
  13. Cudnie było!!! Za rok koniecznie powtórka z rozrywki! A dziewczyny, które nie dotarły, są proszone o obowiązkowe stawienie się :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Po fotkach widać, że bawiłaś się wspaniale :D
    Zazdroszczę wspólnego oglądania zakupków ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Piękne zdjęcia- cudowne wspomnienia:)

    OdpowiedzUsuń
  16. :) i ja dziękuję za spotkanie i za wspólne piwko na starówce i nocne zapiekanki :)))) do miłego zabaczenia :)

    OdpowiedzUsuń