wtorek, 5 kwietnia 2011

Adresownik

na wymiankę.  Dotarł, więc mogę śmiało pokazać. Prezentowałam go już na mało uczęszczanym:) blogu magnoliowym (zapraszam, zapraszam), ale dzisiaj tu, dla szerszej publiczności:) Buziaki słoneczne! zaraz ruszam z łopatą do ogródka, hej!





14 komentarzy:

  1. Śliczności i piekności. Mój kolejny cel: mieć Tildę, nauczyć sie kolorować Tildę i tworzyć takie piękne cosie:) Póki co oglądam i podziwiam. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. cudne! świetne zastosowanie serduszek :)

    OdpowiedzUsuń
  3. jaki fajny i radosny:)świetny pomysł z tymi serduszkami:)buziaki:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mmm, przepiękny!! :) A ja dziś zapraszam Cię do odwiedzenia mojego bloga, bo tam mój Tildowy debiut i liczę na Twoje cenne rady ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. ech i adresownik i Tilda :-) Wiosennie i motylkowo :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. ale cudna Tilda!!! świetnie wygląda na tym pięknym adresowniku :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Prześliczny notesik. Pozdrawiam Bożena

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetny jest, taki ciut starociowy i pięknie pokolorowana Tilda :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Muszę tu wspomnieć - że w realu mieni się od brokatów, ma baaaardzo wiosenne kolory i nikomu go nie oddam:D!!!

    OdpowiedzUsuń
  10. Hi Gosia!
    I loved their work, are very creative and very original.
    Visit my blog.
    Greetings from Brazil.
    Roberto

    OdpowiedzUsuń