środa, 23 lutego 2011

Bez Tildy:))

hi, hi, znowu karteczka bez Tildy, chyba utworzę taką kategorię- "Bez Tildy" :))  Taki mały odpoczynek i żeby Was nie zanudzić. Kartka dla miłośnika deskorolki,  na urodziny. Jestem z niej bardzo zadowolona. Wiem, że to nieskromne, ale no co tam, podoba mi się i już. Zauważcie tatuaże na rękach i dekorację deski, fajnie wyszło:)


17 komentarzy:

  1. faktycznie super wyszła Ci ta kartka:))gdyby nie to,że na Twoim blogu mogłabym nie rozpoznać,że to Twoje dzieło...bo brak Tildzi:))

    OdpowiedzUsuń
  2. Tilda or no Tilda your cards always look amazing!
    I love this one!
    Hugs!
    Sandra!

    OdpowiedzUsuń
  3. świetna kartka Ci wyszła Gosiu!:)

    OdpowiedzUsuń
  4. A amazing card for boys, I love him very much.
    Gr. Marja

    OdpowiedzUsuń
  5. luzacko i to rozdarcie i tatuaż - rewelka

    OdpowiedzUsuń
  6. fakt! powód do dumy jest! :) najsowo! :) i lansowo! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wyszła Ci w istocie wspaniale:))

    OdpowiedzUsuń
  8. Wyszła świetnie! Taka młodzieżowa, prawie męska, super.
    Tylko jakoś tak brakuje mi w tym Ciebie, nawet nie chodzi o Tilde, może "bałaganu" za mało?
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Przepięknie wyszła!!!Cudo!!!Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetny pomysł na wyrażenie "chłopackich" fantazji.

    OdpowiedzUsuń
  11. No dla mnie mega czad - dziwnie bez Tildy fakt, ale gostek na desce skutecznie ją zastępuje - ciekawe tylko co Tilda na to, spytam przy okazji....

    OdpowiedzUsuń
  12. Lovley card, i really like the flags :)
    Wish you a good day!
    Hugs Nina x

    OdpowiedzUsuń
  13. That´s very nice card. I like a lot 8)

    OdpowiedzUsuń
  14. Bo i jest powód do zadowolenia, piękna jest!

    OdpowiedzUsuń