poniedziałek, 30 sierpnia 2010

Buuu zaczęła się szkoła...

...czyli obowiązki, życie z zegarkiem, planowanie. Ale ok. tak musi być:)   Lubię swoją pracę, ale jeszcze bardziej lubię wakacyjny luz:) 
Na pocieszenie przyszły dziś paczuszki z papierkami, stempelkami i nagrzewnicą do embossingu:)
Dzisiaj nie  zrobiłam nic nowego, ale jeszcze zaległa karteczka ślubna czeka na prezentację: