czwartek, 1 lipca 2010

Ślubna

Tym razem przysięga i kwiaty, pudrowo, cukierkowo. Nie miałam ochoty na stempel i kolorowanie. Tak czasem lubię, szyfonowe wstążki i gotowe. Perełkami zaznaczyłam datę ślubu:)
Ach...cudowna pogoda, truskawki i czereśnie. Synek wyjechał dziś na obóz. Luzik:))

Dzisiaj spotkała mnie też cudowna niespodzianka!!! Dostałam przepiękne prezenty od Malflu. Pobeczałam się z radości. Dziękuję Małgosiu, baaaardzo!!!