poniedziałek, 3 maja 2010

Pozazdrościłam...:)

Tak mi się podobają notesiki i przepiśniki na różnych blogach, że aż mnie nosiło żeby taki popełnić:)) , a że przede mną dużo zamówionych kartek , do których ciężko mi się zabrać, więc zrobiłam notesik na przepisy. Wariacki taki, nieduży, przeładowany troszkę:)) różnościami, ale się cieszę, hi, hi.
Jutro z synkiem na badania, mam stresa, ale myślę pozytywnie. I tak kończy się długi weekend, był miły, chociaż twórczy wcale, no oprócz notesika:)) Pa!