wtorek, 2 marca 2010

Sekrety Tildy

Tilda w moich ulubionych "francuskich:)" kolorach. Zachciało mi się ostrych kolorów na przekór pogodzie i mojemu samopoczuciu. Bolą mnie plecy, ledwo chodzę. Dobrze, że siedzieć mogę. Jak to czasem człowieka znienacka dopadnie, a tylko się schyliłam ... No dobra, dosyć narzekań, będzie lepiej! Hej, ho:))