sobota, 27 lutego 2010

Happy Tilda!

Moi panowie poza domem. Jeden w pracy, drugi pojechał z drużyną grać ligowy mecz, więc... Pyknęłam sobie karteczkę z nową Tildą. Jest taka radosna - Tilda oczywiście, no karteczka chyba też:)
Kwiatki mi się podobają. Te w tle z Primy, a małe różowe wynalazłam w lokalnej:) pasmanterii i rzuciłam się na nie , zgarnęłam spory zapasik, hi, hi