sobota, 4 września 2010

Ślubna

z odrobiną tiulu. Weszłam wczoraj do długo nieodwiedzanego sklepu z materiałami i kupiłam tiul. Coś mi się zdaje, że teraz będzie się pojawiał tam i tu...
Dzisiaj jeszcze jedna praca przede mną, pa!

7 komentarzy:

  1. świetna karteczka!

    zapraszam do mnie :D
    www.stonia-quilling.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Zrobiła Pani fantastyczną karteczkę:)

    OdpowiedzUsuń
  3. No tak tiul najczęściej kojarzony jest ze ślubem. Świetnie pasuje do tematu kartki. A sama kartka bardzo radosna i ładnie wykonana.

    OdpowiedzUsuń
  4. Tiul na tej karteczce wygląda jak kawałek welonu..pięknie to wkomponowałaś!Efekt końcowy zachwycający!!!

    OdpowiedzUsuń