środa, 4 sierpnia 2010

Przepiśnik

... mam i ja! Zrobiłam przepiśnik z fartuszkiem . Będzie mój albo nie mój, jeszcze nie wiem. Lubię gotować, ulubione przepisy mam zanotowane w różnych miejscach, powklejane gdzie się da, może czas zrobić z tym porządek.

8 komentarzy:

  1. Cudenko, na pyszne przepisy.
    Tworzysz tak szybko, ze nie nadążam z komentarzami :)))
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo fajny przepiśnik udał Ci się wyśmienicie :). Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. superowy! takiego przepiśnika może pozazdrościć sama Nigella!

    OdpowiedzUsuń
  4. so sweet! I love the apron! Hugs Juls

    OdpowiedzUsuń
  5. ech cudowny przepiśnik. Ja na bindolę odkładam i ciągle mam na 1/3 ;-)

    OdpowiedzUsuń
  6. rewelacyjne są te Twoje notesy i przepiśniki:)ja jestem chora na bindolkę...ale zamówiłam w tym roku u Św.Mikołaja więc teraz muszę być bardzo grzeczna...hi,hi :))

    OdpowiedzUsuń
  7. Beautiful works!
    beautiful blog...!
    Big regards from Croatia.
    Zondra Art

    OdpowiedzUsuń