poniedziałek, 2 sierpnia 2010

Paryski albumik

Dzisiejsze wyzwanie SP, zalterowanie starych plastikowych kart np. kredytowych:)) , a na dodatek miało być monochromatycznie.
Najpierw się zdumiałam, potem stwierdziłam, że nic nie zrobię, a za godzinę wpadłam w twórczy szał. I oto co z tego szaleństwa wyszło.

A tak wyglądały gołe karty:))

12 komentarzy:

  1. Ale małe cudeńko =] Śliczności...

    OdpowiedzUsuń
  2. Gosiu jesteś bardzo pomysłowa i twórcza...kiedy Ty na to wszystko znajdujesz czas?
    Albumik bardzo uroczy:)Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. BARDZO POMYSŁOWY MINI ALBUMIK...OCH! PARYŻ..STRASZNIE BYM CHCIAŁA TAM BYĆ :)

    OdpowiedzUsuń
  4. aaa ta Pani ma chyba wakacje :-)stąd ten czas
    Piękny już się na SP wypowiedziałam...cudowności

    OdpowiedzUsuń
  5. No proszę proszę:) Jak cudnie:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Swietny!!!Napracowałaś się trochę.

    OdpowiedzUsuń
  7. No widzisz? Nic, nic... a tu... proszę.
    Pięknie go zrobiłaś.

    OdpowiedzUsuń
  8. bardzo dużo fajnego u Ciebie się dzieje, będę tu z ciekawością zaglądać!

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo ładny i solidny :) Widać, że się napracowałaś, ale było warto - śliczny :)

    OdpowiedzUsuń
  10. no nie! i kto by pomyślał, że takie cudeńko powstanie z takich kart, nie ukrywajmy, brydkich zazwyczaj ;)
    śliczności!

    OdpowiedzUsuń
  11. No i nawet stara karta może sie do czegoś przydac :)
    Swietny pomysł i piękne wykonanie
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. wow!! Just so stunning and elegant! Hugs Juls

    OdpowiedzUsuń