piątek, 21 maja 2010

Ślubna. Takiej jeszcze nie robiłam...

Czym się różni od innych moich ślubnych? Nie ma na niej stempelka z młodą parą, są same słowa. Te najważniejsze... Pastelowe, cukierkowe kolorki. Jakoś nie chcą się ode mnie odczepić:)

Znowu piątek, więcej czasu na karteczki:)
Najważniejsze - jutro synek wraca ze szpitala! Huraaaaaa!
Pa kobietki, dziękuję za odwiedzinki i miłe słowa:)

7 komentarzy:

  1. Ale się cieszę, że Twój syn wraca do domu!! :)
    Piękna kartka, bardzo ładna :) Uwielbiam te kolory mmm :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Super, że już będziesz miała syna w domku :))
    A karteczka boska, taka romantyczna. I kwiatki śliczne :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Po prostu przepiękne te Twoje karteluchy. Mam cichą nadzieję,że ja kiedyś też nauczę się robić jakieś niezłe scrapki. Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękna kartka taka ...kobieca
    I szczęśliwe wiadomości :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. piękna:))
    najważniejsze że synek już w domku:))

    OdpowiedzUsuń
  6. This is breathtaking!
    Now I must repair injustice and put your blog om my -favorite blogs bar.
    I adore all your creations!
    Hugs!
    Sandra!

    OdpowiedzUsuń
  7. śliczna i co masz do kolorków, genialne są;P
    A synkowi życzonka zdrówka:)
    Jest może jakiś tutorial do tego typu kartki??
    Albo nazwa na nią żebym mgła poszukać?;)

    OdpowiedzUsuń