poniedziałek, 3 maja 2010

Pozazdrościłam...:)

Tak mi się podobają notesiki i przepiśniki na różnych blogach, że aż mnie nosiło żeby taki popełnić:)) , a że przede mną dużo zamówionych kartek , do których ciężko mi się zabrać, więc zrobiłam notesik na przepisy. Wariacki taki, nieduży, przeładowany troszkę:)) różnościami, ale się cieszę, hi, hi.
Jutro z synkiem na badania, mam stresa, ale myślę pozytywnie. I tak kończy się długi weekend, był miły, chociaż twórczy wcale, no oprócz notesika:)) Pa!

6 komentarzy:

  1. wow this is incredible!!!! Hugs Juls

    OdpowiedzUsuń
  2. Boski jest! Przeładowywanie to też sztuka, ja np. nie potrafię ;D

    OdpowiedzUsuń
  3. za mną też chodzą własnej produkcji notesy;niestety nie mam bindownicy...chociaż i bez tego można sobie chyba poradzić:))dla mnie notes bombowy i wcale nie przeładowany:)

    OdpowiedzUsuń
  4. zapomniałam o jeszcze jednym...świetne to Twoje logo:))

    OdpowiedzUsuń
  5. Gorgeous book, such wonderful details.
    luv
    Debby

    OdpowiedzUsuń