środa, 4 marca 2015

Mini album ze słoiczka :)

Dzisiaj prezentuję Wam nowość, która zagościła na półkach Scrap Butiku. Słoiczek z niespodziankami o kuszącej nazwie "Open the Jar".
Co to jest?
Słoiczek z rozmaitymi dodatkami do wykonania mini albumiku, ozdobienia karteczek i LO. Dla tych, którzy zaczynają przygodę ze Scrapbookingiem, poznają produkty i ich zastosowanie i dla tych, którzy lubią niespodzianki i wyzwania.
W każdym słoiczku jest coś innego, taśmy washi, albo stempelki, kwiatki, bradsy, naklejki, wstążki, karteczki do PL. Każdy słoiczek jest niepowtarzalny. 
Znajdziecie w nim niespodzianki ze starszych i nowiutkich kolekcji. 
"Open the Jar"i do zabawy!
 Ja otworzyłam pierwszy słoiczek i wiedziałam, że jego zawartość jest idealna do ozdobienia mini albumu.
Bazę z beermaty pomalowałam turkusową farbą.











Pozdrawiam! Gosia S.




piątek, 27 lutego 2015

Gesso, mgiełki i lale...

Jakoś tak się stało, że zmieniłam kierunek i ruszyłam w stronę mediów. Zapewne nie tylko i wyłącznie, bo lubię mnóstwo form i technik, ale coś przed czym się broniłam zaczęło wciągać. Gesso, farby, mgiełki ... ale ciągle niezmiennie od dłuższego czasu papierowe lalki Julie Nutting.
Tym razem notes










Pozdrawiam i zapraszam na warsztaty!


niedziela, 22 lutego 2015

Nowe lale

Dotarła już do Scrap Butiku dostawa Primy i długo wyczekiwane lale Julie Nutting. Wczoraj miałam troszkę czasu, żeby pobawić się stemplami. Powstał tag w innym niż zwykle kształcie, wykorzystałam też cudowny stempel - journalingowego motyla i mnóstwo dodatków z nowych kolekcji.







Pozdrawiam, zapraszam do Tarnowa Podgórnego i Łodzi na warsztaty.



środa, 11 lutego 2015

Lalkowe warsztaty w Scrap & Art - relacja

Ostatnia sobota to fantastyczny czas spędzony na warsztatach w siedzibie Scrap & Art.
 Scrap Butik był jednym ze sponsorów a ja prowadzącą. warsztaty były wyjątkowe! Najpierw z małymi scraperkami wykonałam mini albumiki walentynkowe. Dziewczynki były bardzo pracowite, zdolne i pełne entuzjazmu. Prace jakie wykonały - zachwycające!
Później drugi warsztat , już "dorosły" zaowocował ślicznymi tagami z lalkami Julie Nutting Primy. Myślę, że zaraziłam swoją pasją jedną i drugą grupę dziewczyn :)
Jak było, zobaczcie na zdjęciach.












 Po krótkim odpoczynku, siłą rozpędu zabrałam się za dalszą pracę. Ozdobiłam okładki albumu, bardzo mediowo, trochę vintage, trochę shabby.




Pozdrawiam!